Jak pracujemy razem

Zaprojektujmy coś, z czego będziesz dumny

Nie musisz rozumieć technologii. Musisz tylko wiedzieć, co dziś spowalnia Twoją firmę - a to wiesz lepiej niż ktokolwiek. Resztę przejdziemy razem, krok po kroku. Ta strona opowiada, jak wygląda ta droga - od pierwszej rozmowy do dnia, w którym Twój zespół korzysta z systemu tak, jakby był z Wami od zawsze - i mówi wprost, dla kogo pracuję oraz jak dobieram projekty.

Podział ról

Ty znasz swoją firmę. Ja znam drogę.

Najlepsze systemy powstają z rozmowy - takiej, w której opowiadasz, jak naprawdę działa Twoja firma: gdzie coś się zacina, co budzi Cię w nocy, co ludzie robią po godzinach, bo system im nie pomaga. Moją częścią jest zamienić to w sprawnie działające narzędzie. Twoją, na początek, jest po prostu opowiedzieć, jak jest u Was naprawdę. Tyle wystarczy, żeby ruszyć.

Dla kogo to jest

Z kim pracuję najlepiej - i kogo odsyłam dalej

Powiem wprost, bo to oszczędza czas obu stronom - najlepsze wdrożenia powstają tam, gdzie kilka rzeczy spotyka się naraz:

  • Firmy 20-250 osób, które przerosły Excela i sklejone narzędzia.
  • Produkcja, handel B2B w dłuższych cyklach, usługi oparte na ekspertach - oraz pokrewne branże z podobnym problemem.
  • Jest konkretny proces, który boli: zabiera czas, gubi dane albo pilnowany jest ręcznie.
  • Po Waszej stronie jest osoba, która ten ból zna i chce go rozwiązać - właściciel, dyrektor, szef działu.
  • Zależy Wam na systemie dopasowanym do firmy i rozwijanym w czasie.

Najpierw patrzę na charakter problemu i na to, czy dedykowany system realnie go rozwiąże - dopiero potem rozmawiamy o zakresie i koszcie. Wielkość budżetu jest sprawą wtórną. Dlatego biorę tyle wdrożeń naraz, ile jestem w stanie poprowadzić z pełną uwagą.

A jeśli po rozmowie widzę, że nie jestem właściwą osobą - bo problem jest innego rodzaju, skala nie pasuje albo dedykowany system to na dziś przerost - mówię to wprost i, jeśli mogę, wskazuję kogoś lepszego. Wolę stracić zlecenie, niż wziąć projekt, który nie posłuży Twojej firmie.

Wspólna droga

Jak wygląda nasza droga.

Każda taka droga wygląda u mnie podobnie - i za każdym razem prowadzi gdzie indziej, bo zaczyna się od Twojej firmy, a nie od gotowego szablonu.

Pierwsza rozmowa.

Zaczynamy od trzydziestu minut. Bez slajdów, bez handlowca, bez ponaglania. Najwięcej mówisz Ty - opowiadasz, co już próbowaliście i co dziś najbardziej uwiera; ja słucham i dopytuję. Na koniec oboje wiemy, czy do siebie pasujemy i od czego zacząć. Ta rozmowa nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.

Poznaję Twój teren.

Potem wchodzę głębiej. Rozmawiam z kilkoma osobami, które naprawdę używają procesu na co dzień, oglądam Wasze dokumenty, przyglądam się, jak praca wygląda naprawdę. Z tego rodzi się obraz: co najbardziej przeszkadza w codziennej pracy i od czego warto zacząć. Ten obraz dostajesz na własność - zostaje Twój, choćbyś dalej poszedł z kimś innym.

Zobacz, zanim powstanie (opcjonalnie).

Jeśli wolisz najpierw zobaczyć, niż wyobrażać sobie, jak system będzie wyglądać, zaczynam od odręcznych szkiców - pierwsze układy rysuję piórkiem na iPadzie. Potem, z pomocą AI, zamieniam je w czytelne makiety, które pokazują, jak system będzie wyglądał, jeszcze zanim napiszę pierwszą linijkę kodu. Jeśli Twoja firma ma już ustaloną identyfikację wizualną, makiety mogą się jej trzymać od pierwszego ekranu. Możemy też stworzyć całą identyfikację wizualną Twojej firmy (ale to będzie osobny projekt). To krok dla tych, którzy chcą zobaczyć kierunek na obrazku - przy ekspresowym starcie z Excela zwykle go pomijamy i od razu przechodzimy do działającego fragmentu.

Pierwszy prawdziwy krok.

I tu zaczyna się najlepsze. Zamiast miesięcy czekania na wielkie „coś", już po kilku dniach lub maksymalnie tygodniach masz w rękach pierwszy działający fragment - na Twoich realnych danych, taki, który możesz kliknąć i pokazać zespołowi. To moment, w którym abstrakcja zamienia się w narzędzie. Zwykle wtedy pada pytanie: „a co jeszcze tak się da?"

Twoja aplikacja rośnie razem z Tobą.

Dalej idziemy w Twoim tempie. System wchodzi do całej firmy, zespół się uczy, a potem zaczyna pracować bez mojego udziału. Z czasem to Ty przychodzisz z pomysłami - „a gdyby tak…" - i dokładamy kolejne rzeczy wtedy, kiedy naprawdę są potrzebne. Typowa agencja sprzedaje projekt: zakres, termin, faktura, koniec; u mnie to partnerstwo, które rośnie razem z firmą - w Twoim tempie, na Twoich warunkach.

Co masz w ręku

Co masz w ręku - i kiedy

Tak wygląda pierwsze osiem tygodni, licząc od naszej rozmowy - z konkretnym efektem na każdym etapie.

  1. 1 Tydzień 1 Jasność, czy warto

    Po trzydziestu minutach rozmowy wiesz, czy do siebie pasujemy i od którego procesu zacząć. Rozmowa nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.

  2. 2 Tydzień 2 Plan pierwszego kroku

    Po poznaniu Twojego terenu masz wybrany pierwszy proces, zakres pierwszego modułu i szacunek kosztu.

  3. 3 Tydzień 4 Działający moduł na Twoich danych

    Fragment systemu, który klikasz i pokazujesz zespołowi - na realnych danych, nie na przykładowych.

  4. 4 Tydzień 8 System w rękach zespołu

    Moduł pracuje produkcyjnie, ludzie się na nim uczą, a dalej iterujemy razem. Płacisz za to, co działa.

Po wdrożeniu

Rok drugi. Rok piąty. Wciąż razem.

Pierwszy moduł to nie koniec, tylko początek relacji. Tak zwykle wygląda drugi i piąty rok współpracy.

  1. 1 Rok 1 Pierwszy moduł żyje

    System wchodzi do zespołu, ludzie zaczynają mu ufać. To fundament, na którym budujemy dalej.

  2. 2 Rok 2 Wracasz po więcej

    Kiedy widzisz, że działa, przychodzą kolejne pomysły. Dokładamy moduł po module, w rytmie Twoich priorytetów - bez wielkiego przepisywania od zera.

  3. 3 Rok 5 i dalej System rośnie razem z firmą

    Najstarsi klienci są ze mną kilkanaście lat. Wracają nawet bez umowy abonamentowej: gdy pojawia się nowy problem, wiedzą, do kogo zadzwonić.

W całej historii GoIDEA odszedł jeden klient - z mojej decyzji. Reszta zostaje, bo ciągłość opłaca się obu stronom.

Cel

Dokąd dochodzimy.

Na końcu tej drogi jest coś prostego i rzadkiego: narzędzie, które naprawdę pasuje do Twojej firmy. Takie, którego zespół używa bez narzekania, bo ułatwia codzienność. Takie, które pokazujesz innym z dumą, bo powstało dokładnie pod Was i Ty jesteś jego autorem.

To jest cel: rozwiązanie uszyte pod Twoją firmę, z którego jesteś dumny.
Zaufanie i bezpieczeństwo

A jeśli coś pójdzie nie tak?

Wiem, że taki krok wymaga zaufania - zwłaszcza wobec jednej osoby. Dlatego od początku gram w otwarte karty. Twoje dane zostają u Ciebie, na Twojej infrastrukturze, w otwartych formatach. Dokumentacja jest kompletna. System stoi na platformie Claris, którą zna wielu specjalistów - gdyby mnie zabrakło, przejmie go każdy partner Claris, a ja i tak współpracuję ze stałym zespołem deweloperów, których mogę polecić.

Tam, gdzie pomaga AI, trzymam ją krótko: podpowiada i przyspiesza, ale decyzje dotykające Twoich pieniędzy, prawa albo danych zawsze przechodzą przez człowieka. Twoje dane nie trenują cudzych modeli.

Na żadnym etapie nie jesteś zakładnikiem. Więcej o bezpieczeństwie i zgodności z RODO oraz ustawą o KSC i NIS2 - opisałem osobno.

Pierwszy krok

Zarezerwuj 30 minut albo napisz wiadomość

Pierwsza rozmowa to dla mnie spokojne rozpoznanie. Sprawdzam, czy w ogóle mogę pomóc. Bez slajdów, bez ponaglania handlowego. Jeśli widzę, że nie pasujemy - mówię od razu.

Umów 30 minut

Wybierasz termin w kalendarzu - spotykamy się na Zoomie.

Otwórz kalendarz

Wolisz napisać?

Opisz krótko, czego potrzebujesz - odpisuję w jednym dniu roboczym. Często szybciej.

Telefon +48 601 789 966 - można dzwonić, też odbieram osobiście.